W końcu ogarnęłam nieco bałagan, więc kilka zdjęć mojego pokoju:
Odrobinę przyciemnawy i niezbyt wielki, ale za tę cenę (210 €, i to z wliczonymi wszystkimi opłatami, internetem, tv/dvd w pokoju, dwiema łazienkami i panią sprzątającą raz w miesiącu) to naprawdę rzadki skarb. Uwagę zwraca zwłaszcza biurko w normalnym rozmiarze, które wydaje się być prawdziwym olbrzymem w porównaniu z poprzednim. Nie ma wprawdzie palm za oknem, ale jakoś jestem to w stanie przeżyć.
Aha, na zdjęciu się uczę, a nie śpię, wiadoma sprawa.
Jakiś czas temu doszłyśmy do wniosku z Agnieszką, że zdziadziejemy jeśli nie będziemy się ruszać i z tej okazji zapisałyśmy się w Centro14 (coś w rodzaju MDK) na flamenco. Wczoraj byłyśmy na pierwszych zajęciach! Było całkiem fajnie, jest nas tam chyba ze 30 (!) dziewczyn, ale gdyby wystawiano oceny, bez wątpienia miałabym bańkę z koordynacji ruchowej…
styczeń 28, 2008 o 10:02 am |
Na zdjeciu, gdzie niby sie uczysz masz zamkniete oczy! ;) Na pewno spisz! :P
A tak poza tym to pokoj wyglada strasznie fajnie i tak… Jesiennie.
styczeń 28, 2008 o 6:39 pm |
Wcale że nie śpię! Mam na to dowody!
styczeń 28, 2008 o 11:35 pm |
uczyc tez sie nie uczysz:P udajesz!
styczeń 28, 2008 o 11:42 pm |
Jak już powiedziałam, dysponuję dowodami!
http://strzala.wordpress.com/files/2008/01/p1290274.jpg
styczeń 29, 2008 o 9:18 am |
Niewystarczajace!